Gra na fortepianie
Biegał po całym domu i szukał komnaty Gdzie mieszkał dzieckiem będąc przed dziesięciu laty Wchodzi cofnął się toczył zdumione źrenice Po ścianach; w tej komnacie mieszkanie kobiece Któż by tu
mieszkał Stary stryj nie był żonaty A ciotka w Petersburgu mieszkała przed laty To nie był ochmistrzyni pokój Fortepiano Na nim nuty i książki; wszystko porzucano Niedbale i bezładnie; nieporządek
miły! Niestare były rączki co je tak rzuciły A